Psy adoptowane ze schroniska dla bezdomnych zwierząt w Legnicy

sobota, 5 listopada 2016

Kajtek, Doddi, Marcel, Wafel, Harley

„Harley” – młody, czarny pies z pięknym białym krawatem, bez ogonka. Harley ma niespotykane pokłady energii, których w schronisku nie ma możliwości rozładować, dlatego cały czas biega po boksie i szczeka na wszystko co się rusza. Nawet nie bardzo może się skupić na jedzeniu, bo tylko by szalał. Z tego powodu jest szczupły i nie może przytyć.  Jest to pies tylko dla osoby aktywnej, która będzie zażywała dużo ruchu na powietrzu i potrzebuje do tego towarzysza. Harley będzie w tym niezastąpiony! Nie jest to pies do zamknięcia w domu i czekania grzecznie na powrót właściciela z pracy, chyba że, zarówno z rana jak i po powrocie, będzie dostatecznie wybiegany, by w czasie samotności odpoczywać. Dla niego wyjścia ograniczające się tylko do załatwienia potrzeb nie wystarczą, on wymaga regularnej i dużej dawki ruchu, by być spełnionym i nie sprawiać problemu.  Czeka na opiekuna który zapewni mu te warunki i już nigdy nie porzuci.
 
„Wafel” – młody piesek, w jasnym kolorze śmiesznie sterczącym uchem. Kiedy trafił do schroniska był bardzo nieśmiały i bał się ludzi.  Długo był zagubiony, a otoczenie go przerażało. Jednak w końcu przełamał swoje lęki i otworzył na kontakt z człowiekiem. Teraz  jest psem nie do poznania! W boksie szaleje i tuli się do każdego, kto ma ochotę go pogłaskać. Jest bardzo ruchliwy i aktywny. Interesuje go tylko zabawa! Okazuje sympatię ludziom i do wszystkich się uśmiecha.   Potrzebuje domu aktywnego w którym będzie się coś działo, a on będzie mógł w tym uczestniczyć. Jednak należy pamiętać o tym, że Wafel jest także wrażliwy i  w jego obecności nie można być gwałtownym. Czeka na odpowiedzialnego człowieka, który zapewni mu opiekę i bezpieczeństwo, i przy którym będzie mógł być zawsze beztroski i wesoły.
 
„Marcel” – w lipcu został zaadoptowany przez nieodpowiedzialnych ludzi i po 3 miesiącach wrócił do schroniska:( Kolejny raz przez człowieka przeżywa koszmar przebywania w zamkniętym boksie i znów musi się uczyć załatwiania potrzeb tam gdzie mieszka, kiedy niedawno był za to karcony i wymagano od niego czegoś przeciwnego…
To wesoły piesek, czarny podpalany brązem o długiej sierści. Jest bardzo sympatyczny, co widać na zdjęciach. Cieszy się do każdego i prosi o głaskanie. Jest miły i dobrze nastawiony do ludzi. Nie obszczekuje odwiedzających. Chętny do zabawy i ruchu. Swoim zachowaniem nadaje się do dzieci, z którymi będzie mógł się bawić. Jest w nim dużo energii, jednak w zabawie jest delikatny. Nadaje się do mieszkania w domu, jednak należy zapewnić mu regularne wyjścia na których będzie mógł trochę poszaleć. Nie będzie wymagający i szybko zaakceptuje zasady panujące w nowym domu. Czeka na człowieka, który go pokocha na ZAWSZE  i już NIGDY nie opuści.
 
„Doddi” – piękny czarny pies, z białym krawatem. Doddi to młodziak, który w swoim krótkim życiu nie miał najlepszych doświadczeń z ludźmi, o czym świadczy fakt, że przez kilka tygodni unikał kontaktu z człowiekiem i nie wychodził z budy. Świadczy to także, o jego dużej wrażliwości z jaką podchodzi do świata, który go otacza. Na szczęście psiak już się przełamał i teraz pcha się do rąk i głaskania! Jednak każdy gwałtowny ruch sprawia, że zamiera i płoszy się szukając schronienia. Natomiast jeśli poczuje się trochę bezpiecznie zaczyna cieszyć się i machać z radością ogonkiem. Co chwilę okazuje swoje poddanie człowiekowi i kładzie się na grzbiecie, brzuszkiem do góry. To pies nadający się do głaskania i miziania! Jednak najbardziej potrzebuje miłości i bezpieczeństwa przy jednym i tym samym człowieku. Ponieważ na bardzo płochliwy charakter, potrzebuje domu w którym będzie raczej spokojnie i cicho. Chętnie będzie przebywał z dziećmi, jednak tylko tymi, które będą szanować jego naturę i nie straszyć go zbyt głośną i energiczną zabawą. Może mieszkać tylko i wyłącznie w ciepłym mieszkanku i koniecznie mieć swój kąt, w którym będzie mógł zaznać spokoju i ciszy, jeśli czegoś się przestraszy. Wrażliwy Doddi czeka na podobnego człowieka, z którym stworzy duet na dobre i na złe!
 
„Kajtek” – to wesołek na krótkich nóżkach. Jest bardzo aktywny i lubi być w ruchu. Cały czas biega i skacze po boksie, a nawet próbuje zaczepiać psy znajdujące się obok. Ma dużo niespożytej energii, która w schronisku jeszcze bardziej się kumuluje. Jest radosny i chętnie podchodzi do człowieka, lubi być głaskany i tarmoszony. Jest ciekawy świata, dlatego na pewno nie będzie tylko psem-przytulakiem. Ma charakter psa poszukującego coraz to nowych przygód i wrażeń. Potrzebuje człowieka z którym będzie takich przygód doznawał, który zagwarantuje mu dużo ruchu i zmęczenia. Dzięki temu można będzie ogarnąć jego temperament i zapanować nad jego ruchliwością. Być może odnajdzie się także w domu z dziećmi, ale na pewno nie pozwoli sobą rządzić podczas zabaw. To piesek z charakterkiem i trzeba go zaakceptować takim jakim jest, a nie zmieniać.
 

czwartek, 20 października 2016

Lola, Box, Lamar

„Lamar” - brązowy pies na krótkich łapkach. Jest bardzo wesoły i wdzięczny jeśli poświęci mu się uwagę. Lubi być głaskany i wygląda na to, że do tej pory rzadko tego doświadczał. Ma zaniedbaną sierść i niepohamowany apetyt, co świadczy o tym, że nie był regularnie karmiony. Mimo tych przeżyć, jakie doświadczył od człowieka jest bardzo pozytywnie nastawiony do świata i ludzi. Widać w nim tęsknotę do normalnego życia, w którym będzie traktowany jak członek rodziny i będzie miał stały kąt oraz opiekę. Jeśli masz spokojny kąt, który mógłbyś oddać Lamarowi a także zapotrzebowanie na przyjaciela NA ZAWSZE, przyjedź do schroniska i pokochaj Lamara – on sprawi, że nie pożałujesz swojego wyboru.

„Box” – to przepiękny staruszek, który źle przeżywa samotność i porzucenie. Jest smutny, cały czas płacze i nic go nie interesuje poza wolnością i powrotem w łaski człowieka. Box jest zrezygnowany i osowiały. Większość dnia spędza w budzie, a kiedy z niej wychodzi to stoi przy kratach i błaga o zabranie go ze sobą. Jest to psiak, które najlepsze swoje lata poświęcił człowiekowi, a na starość, kiedy powinien dostać za to nagrodę, został wyrzucony jak zużyty kapeć. Nie umie zaakceptować tej sytuacji, jego serce jest złamane i widać to w jego spojrzeniu. Box potrzebuje pilnie bezpiecznego domu i człowieka, który się nim zaopiekuje do końca życia. Jest to pies, który za sobą ma czas szaleństw, dlatego nie będzie sprawiał problemu z przystosowaniem się do domowych warunków. Potrzebuje ciepła i czułości, by mógł jeszcze odzyskać radość życia i zaufać odpowiedzialnemu człowiekowi. On nie chce umierać za kratami!


„Lola” –  czarna suczka, bez ogonka. Do schroniska trafiła mocno przestraszona i nadal boi się gwałtowniejszych ruchów. Jednak powoli dostosowała się do schroniskowej rzeczywistości i jakoś sobie radzi. Jest zamknięta w sobie, jednak poświęcenie jej chwili sprawia, że leciutko się otwiera. To wrażliwa suczka, która potrzebuje bezpiecznego domu i spokojnego opiekuna, który nie da jej zrobić krzywdy. Lepiej, by trafiła do dorosłych ludzi, bo dzieci mogą ją przygnębiać swoją energią. To suczka, która musi się zaaklimatyzować i poczuć bezpieczna, by zaufać człowiekowi, dlatego na początku nie ma co wymagać od niej radości i wdzięczności, bo ona będzie zagubiona w nowych warunkach. Należy dać jej czas i spokój, by mogła się przyzwyczaić i oswoić z nową rzeczywistością. Kiedy poczuje się u siebie, jej pewność siebie wzrośnie i nie będzie już przypominać zdystansowanej suczki ze schroniska.
 

czwartek, 6 października 2016

Remi, Lazur

„Lazur” -  to piękny, duży pies. Ma długą, miękką i puszystą sierść – białą z nakrapianymi ciemnymi kropkami. Jego uroda jest wyjątkowa, do tej pory nie spotkałyśmy takiego psa. Niestety, Lazur jest niewidomy… Na jednym oku ma bielmo, ale drugim też nie widzi. Kiedy wychodzi z budy, dochodzi do ściany, i opierając się o nią podchodzi do krat. Całe szczęście słyszy i reaguje na wołanie. Jest bardzo towarzyski i milusiński. Może godzinami stać przy kratach, by być głaskanym. Rozpacza kiedy się odchodzi lub przestaje go dotykać. Lazur to starszy pies, który raczej nie miał łatwego życia, o czym może świadczyć stan jego uzębienia, który jest fatalny… Ma strasznie zniszczone,zgniłe zęby, a większość mu już wypadła. Jest to pies całkowicie zdany na człowieka. Wymaga szczególnej opieki i miękkiego jedzenia. To zwierzak dla osoby, która nie tylko pragnie  mieć psa, ale chciałaby zrobić w życiu DOBRY UCZYNEK. Ze względu na swoją ułomność potrzebuje przewodnika, który zastąpi mu oczy, dzięki czemu uniknie błądzenia. Powinien być zawsze blisko człowieka, którego obecność będzie zapewniała mu bezpieczeństwo. Jego adopcja będzie wymagająca ale z pewnością dostarczy wiele satysfakcji i wdzięczności ze strony tego doświadczonego życiem psa.
 
 
 
„Remi” – to taka mała zwinna pchełka! Jest kosmaty, ma szorstkowłosą sierść i jest w typie teriera. Jest wesoły i bardzo tyli się do głaskania – wręcz wpycha się na ręce. Jednak życie nauczyło go dystansu do ludzi, dlatego na samym początku panicznie bał się podejść do kogokolwiek, a i teraz chwilę się waha, zanim podejdzie. Jednak kiedy już się go pogłaszcze to wpada w szał łaszenia się! Tak bardzo potrzebuje dotyku… Jest w nim dużo energii, dlatego potrzebuje domu w którym coś się dzieje. Najlepiej jak będzie miał kilku domowników, z których każdy będzie mógł mu poświęcić chwilę, tak by nie czuł się zostawiony samemu sobie. Mimo swojej nieśmiałości, potrzebuje towarzystwa i uwagi. Człowieku, jeśli masz warunki, by podarować mu taki dom, nie czekaj – uratuj mu życie! Nie zmienisz świata adoptując jednego psa, ale sprawisz, że świat zmieni się dla tego psa! Warto.

 

środa, 14 września 2016

Jack, Gabi, Nikita

„Nikita” – to piękna, czarna suczka o budowie lekko w typie amstaffa. Jest mega-sympatyczna! Tuli się do rąk i głaskania. Cały czas się uśmiecha. Do schroniska trafiła w zaawansowanej ciąży i urodziła trzy piękne pluszaki. Jednak macierzyństwo nie było jej marzeniem i jedynie ją drażniło, tym bardziej, że była ze szczeniakami przez wiele tygodni zamknięta w boksie i nie chodziła na spacery. Strasznie ją to złościło i maluchy nieraz obrywały. Teraz jest już sama w boksie i czaruje odwiedzających swoim zachowaniem, by jak najszybciej znaleźć dom i wyjść na wolność. Jednak nie narzuca się zbytnio, raczej patrzy swoimi pięknymi ślepiami i marzy o dobrym człowieku. Jest silna i dobrze zbudowana, dlatego wymaga dużej dawki ruchu na co dzień. Nadaje się do mieszkania w domu, jednak należy zapewnić jej regularne spacery, na których będzie mogła pozbyć się energii. Jej przyszły opiekun zyska wspaniałą towarzyszkę dnia codziennego, która lubi pieszczoty i będzie  się do niego z wdzięcznością przytulać  i z oddaniem patrzyć w oczy.
„Gabi” – to drobna wilczurowata suczka. Trafiła do schroniska sparaliżowana strachem i leżała w kącie nie mogąc się ruszyć. Bardzo powoli wyszła z obezwładniającej ją paniki i zaczęła przystosowywać się do otoczenia. Jednak jej doświadczenia musiały mocno zaleźć jej za skórę, bo dalej trzyma dystans do ludzi i nie bardzo się chce z kimkolwiek spoufalać. Nie jest agresywna i pozwala się głaskać, jednak zaraz odchodzi nie wiedząc czego może się spodziewać. Otworzyła się już na tyle, że poszczekuje, kiedy inne psy w schronisku szczekają, jednak potrzebuje dalszej socjalizacji. Wymaga opiekuna, który poświęci jej czas i przystosuje do życia wśród ludzi – tak, by się ich nie bała i nie unikała. Jednak trzeba na początku także uszanować jej potrzebę odizolowania, by z daleka mogła przyzwyczaić się do warunków panujących w domu. Kiedy Gabi poczuje się bezpiecznie, z pewnością sama będzie szukać kontaktu z człowiekiem. Ponieważ jest to suczka wymagająca większej uwagi po adopcji, lepiej by nie trafiła do domu z dziećmi, których energia ją wystraszy. Trzeba dać jej czas na ochłonięcie z emocji i  powili się z nią zaprzyjaźniać.


 ”Jack” – czarny, podpalany brązem pies. Jest strachliwy i szybko się płoszy, dlatego często siedzi w budzie, jednak kiedy poświęci mu się uwagę, panicznie wtula się w ręce z nadzieją, że się go zabierze ze sobą. Bardzo rozpacza, kiedy się odchodzi od jego boksu. Źle znosi pobyt w schronisku i osamotnienie. Ma bardzo spokojny charakter, dlatego nadaje się do domu w którym nie będzie działo się za dużo. Ponieważ jest płochliwy, musi mieć swój kącik, do którego zawsze będzie mógł się schować jeśli poczuje się zagrożony. Jednak wszystkie te lęki przejdą kiedy poczuje się kochany i bezpieczny przy jednym człowieku. Będzie bardzo oddanym i lojalnym przyjacielem, który nigdy nie pozwoli byś żałował jego adopcji, pod warunkiem, że zapewnisz mu warunki jakich potrzebuje.